Gaz ziemny:
Piątkową sesję (17.07) zakończyliśmy 5% wzrostem notowań gazu (TTF AUG26) do poziomu 57,40 EUR/MWh, najwyższego od prawie czterech miesięcy. Ceny windowało słabnące przekonanie o szybkim zakończeniu wojny na Bliskim Wschodzie oraz ograniczona liczba ładunków LNG trafiających do Europy. Według wstępnych szacunków Kpler import LNG do UE i Wielkiej Brytanii miał w lipcu spaść o ok. 25% względem czerwca, do 5,51 mln ton (7,49 mld m³). O nastrojach rynku decydowała przede wszystkim ocena ryzyka związanego z nadchodzącą zimą przy niskim poziomie zapasów.
Poniedziałkowy poranek (20.07) rozpoczęliśmy z notowaniami na poziomie 59,99 EUR/MWh, a chwilowo ceny sięgnęły 60 EUR/MWh, czyli czteromiesięcznego maksimum, po doniesieniach o weekendowych atakach i ogłoszeniu przez Hutich blokady morskiej Arabii Saudyjskiej. Sesję zakończyliśmy ponad 2% wzrostem do 58,74 EUR/MWh; cofnięcie umożliwiła deklaracja Teheranu o „aktywnym aparacie dyplomatycznym", odczytana jako sygnał możliwej kontynuacji rozmów z USA, oraz plotki o zaproponowanym przez Pakistan i Katar 10-dniowym zawieszeniu broni. W tle pozostawały niskie zapasy: magazyny UE zapełnione w niecałych 54% wobec 64% rok wcześniej i 69% średniej pięcioletniej. Przepływy LNG do Europy Północno-Zachodniej wyniosły 102,73 mln m³/d (16.07), tj. 23% poniżej średniej 30-dniowej, a według ICIS podaż z terminali LNG do sieci w UE+UK w okresie do 19 lipca była najniższa od 2021 roku (2,35 TWh). Kluczowy problem strukturalny: przy cenach kontraktu AUG26 powyżej 4Q26 i 1Q27 brak jest zachęty do zakupu gazu dziś, co wprowadza rynek w błędne koło obaw o zapasy, rosnących cen spot i malejących dostaw.
Wtorkową sesję (21.07), rozpoczętą na poziomie 59,6 EUR/MWh, zakończyliśmy wzrostem o ponad 1,6% do 59,66 EUR/MWh. Ceny podbijały wzajemne ataki między USA i Iranem oraz obawy o infrastrukturę energetyczną państw Zatoki Perskiej, a także doniesienia o zakupach LNG przez Pakistan i Bangladesz po rekordowych cenach spot, zapowiadające przedłużenie wysokiej konkurencji ze strony Azji. Import LNG do regionu NWE spadł do 94 mln m³/d wobec 184 mln m³/d w lipcu ubiegłego roku. Goldman Sachs nie wykluczył cen powyżej 100 EUR/MWh zimą przy przedłużeniu zakłóceń w Cieśninie Ormuz. Dane Bloomberga wskazywały na 23% wzrost cen w Europie w ciągu ostatnich 7 sesji. Dodatkowo niski poziom wody w jeziorze Gatun ograniczał przepustowość Kanału Panamskiego (34 jednostki dziennie wobec 36 tydzień wcześniej).
Środa (22.07) rozpoczęła się notowaniami na poziomie 60,5 EUR/MWh, a do godziny 10:00 ceny wzrosły do 61,5 EUR/MWh po stwierdzeniu Donalda Trumpa, że „nie jest zainteresowany" rozmowami z Iranem. Sesję zakończyliśmy blisko 5% wzrostem do 62,54 EUR/MWh, przy czym w ciągu dnia kontrakt osiągnął 63,08 EUR/MWh, najwyższy poziom od 23 marca. Wsparciem był 11. dzień amerykańskich ataków na Iran, groźby uderzeń w irańską infrastrukturę w odpowiedzi na ewentualne ataki na statki w Cieśninie Ormuz oraz ósmy z rzędu dzień bez przepłynięcia cieśniny przez jakikolwiek gazowiec. Kpler wskazywał, że zakłócone dostawy mogą nie wrócić w pełni przed końcem lata, co przy rosnącej konkurencji z regionu Azji i Pacyfiku zmusza europejskich nabywców do agresywniejszego licytowania ładunków. Rynek obiegła też informacja, że QatarEnergy przygotowuje się do przedłużenia siły wyższej na dostawy LNG do połowy października.
Dzisiaj rano (23.07) notowania sięgnęły 63,75 EUR/MWh, kontynuując wzrost pod wpływem eskalacji konfliktu, po tym jak Huti poinformowali o atakach rakietowych i dronowych na dwa saudyjskie tankowce (Encelia i Layla) na Morzu Czerwonym. Przepływy LNG do Europy Północno-Zachodniej spadły do 82,83 mln m³/d (21.07), tj. 33% poniżej średniej 30-dniowej, a magazyny UE pozostawały zapełnione w 54% wobec 70% średniej pięcioletniej. Presję wzmacnia prognoza pogody: na przełomie miesiąca oczekiwany jest wzrost temperatury do ok. 27°C przy wyraźnym spadku wietrzności.
Gaz w Polsce:
W piątek 17 lipca kontrakt CAL27 na TGE zamknął się na poziomie 202,00 PLN/MWh. W poniedziałek 20 lipca notowania spadły do 200,00 PLN/MWh, ale już we wtorek odbiły o do 202,80 PLN/MWh, wracając tym samym do punktu wyjścia. Najsilniejszy ruch przyniosła środa 22 lipca, gdy cena skoczyła o 3,4%, do 209,63 PLN/MWh, co było najwyższym poziomem w całym tygodniu. Udział gazu w polskim miksie wzrósł w weekend do ok. 10%, a od początku tygodnia utrzymuje się na poziomie ok. 8%.
Opracowanie: Julia Karwacka
Źródła danych w publikacji: Reuters (LSEG), Bloomberg, Gassco, Bruegel, IEA, Montel, Kpler, TGE, Oilprice, GIE AGSI, BloombergNEF, Gaz-System, Eurelectric